Gdzie ty się podziałaś Mrs. Gorzka? Ciekawe co tam się dzieje na tych bagnach. O tej porze zazwyczaj kładą się tam grube pajęczyny, na których krople rosy wyglądają w trawie jak małe tęcze, a nici prężą się w popołudniowym słońcu pokazując jak to silne są i potrafią się oprzeć podmuchom wiatru. W miękkim podłożu leśnych mchów, traw i ściółki pokazują się pomarańczowe rydze wysuszone promieniami słońca, ale gdy je wyjąć, to pod spodem są wilgotne i soczyste i lubią na nich przysiąść ślimaki. Zbierałaś je zawsze do kieszeni, bo zapominałaś torby. A jak zapełniłaś całe kieszenie, to resztę wkładałaś w bluzę, która potem zawsze była brudna i przyjemnie pachniała leśnym runem. Czy tam tak jeszcze jest, czy może wszystko się zmieniło przez ostatnie miesiące? W starorzeczu odzywały się jeszcze niezidentyfikowane ptaki, albo zaszumiał bóbr w trzcinach. Przebiegały młode sarny, zupełnie już bez mamy i wystraszone nie zatrzymywały się nawet na chwilę, żeby wywęszyć niebezpieczeństwo. ...
Blog ma charakter terapeutyczny. Mrs. Gorzka to w 100% fikcyjna postać.