"poszłam w masce zawinięta w pelerynę ciemną z oczami zwężonymi w migocące sierpy szczęście mnie nie poznało i tańczyło ze mną nie wiedząc że to jestem ja której nie cierpi los też mnie nie poznał i pomyślał sobie czemuż nie mam dogodzić tej obcej osobie" M. Pawlikowska-Jasnorzewska Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że oto stanie się. Szanowni Państwo proszę usunąć ze swojej świadomości, że to mnie nie dotyczy, że niemożliwe, że ja też, że no jakże tak, przecież mnie się takie rzeczy nie zdarzają, takie rzeczy to się w ogóle nie zdarzają, no chyba że w książkach. To są jakieś dyrdymały. Ja to jestem realistka, przydarza mi się tylko to, co sama zamyślę, zaplanuję, żadnych dziwnych, nieproszonych niespodzianek nie przyjmuję, ode mnie proszę z daleka. Założę ciemną pelerynę, zawinę się w nią szczelnie, maskę nałożę, nikt mnie nie pozna i będę sama, bo samej mi...
Blog ma charakter terapeutyczny. Mrs. Gorzka to w 100% fikcyjna postać.