Wpis po dzisiejszym piwie nie powinien powstać, Gorzka już dawno zarzuciła takie pisanie, ale te estrogeny i to wykryte zagrożenie nie dało Gorzkiej całkiem w niebyt odlecieć. Dlatego się melduje i jest. I znowu duby smolone bredzi. Gorzka lubi takie zagrożenia, bo zawsze stawiają ją na nogi. To są takie rwące rumaki albo łodzie podczas sztormu, które przecież można spokojnie doprowadzić do celu. Doprowadzić... Słowo doprowadzić ma dzisiaj dla Gorzkiej nieco inne konotacje, stąd najwyższa pora dzisiejszy wpis zakończyć i poczekać do przyszłego tygodnia... Ale Gorzka póki co żyje.
Co zrobić, żeby historia była ciekawa? Żeby dajmy na to dwadzieścia parę oczu zwróciło się na ciebie w jednej chwili i zaczęło z zainteresowaniem słuchać? Żeby rozmowy cichły po trochu, a oczy zatrzymały się na jednym punkcie i tak już zostały? Pewnie trzeba być przekonanym do tego, co się mówi i samemu w to wierzyć. Najważniejsze to być autentycznym. Jeśli ty w siebie uwierzysz, to inni też. Jeśli wierzysz w to, co mówisz, to cię usłyszą i co najwyżej uznają się za idiotę, ale wysłuchają. W obecnych czasach zawsze, wszędzie i na wszystko znajdziesz wytłumaczenie i gotową receptę. Nie martw się, na pewno jesteś już zdiagnozowany, choć sam wcale o tym nie musisz wiedzieć. To już nie te czasy, gdy każda wieś lub miasto miały jakichś swoich lokalnych dziwaków, chorych, nieprzystosowanych,o których się szeptało i pokazywało palcami. Teraz wszyscy cierpimy na jakieś dziwaczne schorzenia, które sami sobie przypiszemy albo zrobią to za nas inni. To nie te czasy, gdy od ucha ...
Ciekawe jak smakuje piwo.Dziwne ale tego nie pamiętam.
OdpowiedzUsuńPiwo ma słodko-gorzki smak lub gorzko-słodki w moim przypadku w zależności od kilku czynników. :)
Usuń